Pod każdym filmikiem był podpis "Na pewno to powtórzymy..." i jak zapowiedziałem, tak się stało W sobotę z tymi samymi kumplami poszliśmy na quady ponownie, tym razem także było fajnie, lecz dowodów rzeczowych brak. Mogę za to opowiedzieć krótką historyjkę, jak to na skręconej kierownicy i mocnym gazie dla poślizgu przy ruszaniu z miejsca, quad złapał trochę głębszego śniegu i tak niespodziewania wstał mi na boczna koła Byłem zbyt zdziwiony, by się przestraszyć, a przy tym na tyle opanowany, by od razu zaprzeć się jedną nogą o ziemię i odepchnąć quada do prawidłowj pozycji Całość wyglądała dość efektownie, bo u kolegi na quadzie metr dalej wywołała większe emocje niż u mnie (coś w stylu "wow! ale by było, jakby cię przgniotło!")
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum